|
|
Start
|
Zapraszam na festiwal !!!!
|
|
Moim skromnym zdaniem blues zniknął już ze scen dawno, jeszcze pojedynczo gdzieś o niego walczą. W sumie dzisiaj już prawie nikt tego nie dostrzega. Uznaje się powszechnie spotykane rockowe granie jako bluesa, no i tak jest o zgrozo z braku kompletnej edukacji oraz świadomości muzycznej. Ten fenomen nie jest tylko polski, dotyczy całego świata.
Od lat 60-tych, kiedy to biali się wzięli za bluesa nie rozumiejąc go, wtedy „odarli” go z tego, co było w nim najpiękniejsze, przez zwykły brak wglądu w tę muzykę, jej kulturę itp. Odarli bluesa z półtonów, zawodzenia, specyficznej poetyki, rytmu, biorąc wyłącznie „schemat harmoniczny 12 taktów”. Na tym gruncie powstał biały rock ze schematem bluesa, czyli gatunek, który ma tylko tyle wspólnego z bluesem, co sam schemat harmoniczny. Do dzisiaj ów gatunek białego rocka na schemacie bluesowym jest wszędzie lansowany i bez zastanowienia nazywany bywa niesłusznie, po prostu bluesem. Tutaj dokonano skrajnego przedefiniowania bluesa. W ten sposób do harmonii bluesowej wkradła się agresywna emocjonalność, zniknął bluesowy łagodny, duchowy feeling, wraz za tym pojawiło się inne metrum głównie 4/4 zamiast ósemkowych podziałów, które kochali czarni muzycy. Białym zawsze było łatwiej grać na 4/4 niż na 12/8. Tymi elementami całkowicie starto cały piękny i głęboki idiom bluesa uzyskując głośną muzykę jak się później okazało dobrą na sprzedaż.
Trzeba pamiętać, że blues jest wtedy, gdy bierze się go w całości, nie wystarczy wyciągnąć z niego samej harmonii, to już nie jest blues. Zatem śmiało można powiedzieć, że blues nigdy nie wywędrował z Delty Mississippi, on tam wciąż jest(pozostała wcale nie mała grupa czarnych muzyków, którzy w pewien sposób do dziś są dyskryminowani muzycznie, protestują). Zawsze czarni muzycy chcieli grać true bluesa, bo to ich forma artystyczna, a nie rocka. Dzisiaj można zauważyć, że idą w stronę soul bluesa – łaczą bluesa z jego pokrewnymi gatunkami takimi jak soul, gospel itp. Mieszanie rocka ze schematem bluesa to specjalność białych (Jimmie Hendrix grał bluesa używając różnych schematów harmonicznych, co zostało niesłusznie nazwane rockiem).
Show business wiedział doskonale, że prawdziwego bluesa ciężko będzie sprzedać, dlatego zrobiono z konia(blues) osła(rock ze schematem bluesa), a tego już można było sprzedać. Niby przypomina konia, ale to osioł, też ma cztery nogi, ale to niechybnie nie jest koń, to osioł.
Odkąd osioł jest na rynku koń cały czas w stajni stoi. Nie ma prawa bytu blues – zniknął jego stylistyczno – duchowy wyraz, rozwinął się natomiast „ersatz blues”, na którego temat rozpisują się niekompetentni, nieuświadomieni, niedoedukowani itp. Dla wielu słowo blues ma zła konotację, albo już nie ma kompletnie znaczenia, ewentualnie służy jak pokrywka, którą można nakryć właściwie każdy gar. Zatem „wszystko” i „nic” – to obecny stan bluesa.
Afro-amerykanie czasami protestuja w Stanach przeciwko dyskryminacji muzycznej, pisząc listy otwarte, przykładem jest Ronnie Stewart, muzyk, executive director of Bay Area Blues Society, ale to jest kropla w morzu dyskryminacji i odrzucaniu bluesa dzisiaj. Środowiska czarnych nie mają nic do powiedzenia na temat bluesa, ponieważ nie są dopuszczani, decydenci środowiskowi to zazwyczaj biali, którzy niestety będą lansować białego rocka. Z kolei afro-amerykanie przespali pewien moment, nie biorąc w swoje ręce losu całego dziedzictwa bluesowego, by zabiegać o to by blues był uznawany i szanowany nie tylko jako gatunek muzyczny. Wielu z nich wstydziła się swej trudnej historii, w ten sposób odstąpiono od promocji true bluesa, przyjęła się natomiast komercja rockowa. Smutne to, ale prawdziwe, można niedowierzać, ale to są zjawiska zaistniałe.
Rekapitulując mamy:
-biały rock ze schematem bluesa
- śpiewanie piosenkarskie
- 4/4 metrum zazwyczaj
- ostry rytm jednostajny.
- puste emocje
|
- czarny blues
- moan, wail w sposobie śpiewania
- 12/8 metrum zazwyczaj
- polirytmia, wielość zadziwiających rytmów
- duchowy feeling (gospel, soul itp.)
|
|
|
Udzielam lekcji rural bluesa (country blues). Zainteresowanych proszę o kontakt ; 609493746 Moja szkoła oparta jest na najstarszej tradycji podłużnego grania na gitarze, w trzech strojach gitarowych. Oprócz warsztatów, dzielę się wiedzą o bluesie.
|
|
Wolne tłumaczenie:
………Dzisiaj wszyscy grają na elektrycznych gitarach ze względu na kluby, w których grasz. Nie ma już coffeehouse’ów. Wszyscy piją są głośni. Musisz mieć elektryczną gitarę, żeby być słyszalnym – nie żeby naprawdę głośno, ale ludzie mogą słyszeć ciebie bez zagłuszania ich uszu. Grając akustyczne, jeśli ludzie rozmawiają nie mogą usłyszeć ciebie. Dawniej, w coffieehouse’ach ludzie siedzący cieszyli się, że grasz. Siedzieli tam i nawet kelnerka nic nie podawała, aż skończyłeś. Śmiertelna cisza. Oni chcieli słuchać. Dzisiaj ludzie nie chcą słuchać. Oni chcą tańczyć i skakać. Ja nie gram zbyt głośno…………
...........Now everybody plays the electric guitar because you got to because of the clubs you play in. There is no more coffeehouses. Everybody drinkin', they loud. You got to have electric guitar to be heard-not real loud, but so people can hear you without drowning their ears out. Playing acoustic guitar, if people talk they can't hear you. In the old days in the coffeehouses, you'd sit there and just play the acoustic guitar and people enjoy when you playin'. They'd just sit there, and the waitress don't even serve 'til you get through playin'. Dead quiet. They wanted to hear. Now people don't want to hear. They want to be dancin' and jumpin'. So you got that, but I still don't play too loud............
John LeeHooker
"The blues comes from the church, from Gospel. If you hear Gospel, you’ll hear blues.
tłum.
"Blues pochodzi z kościola, z Gospel . Jeśli słyszysz Gospel usłyszysz bluesa.
Louisiana Red
"I played a lot of church music on guitar. I do most of the religious on the guitar. I tried a lot of times to capture it on the piano, but I'm more better on the guitar on religious tunes than I am on rhythm & blues".
Profesor Longhair
"I like some of all kinds of music. I like gospel. By the way, I started out to be a gospel singer, not a blues singer".
tłum.
" Lubię trochę z każdej muzyki. Lubie gospel. Przy okazji, rozpoczynałem jako pieśniarz gospel, nie bluesowy pieśniarz".
B.B. King
|
Leroy Jones, narrator i czarny poeta północnoamerykański, twierdzi, że w "shout" (rozdzierającym krzyku wydawanym przez kolorowych pieśniarzy) zawierają się pytania i odpowiedzi dotyczące życia afrykańskiej zbiorowości, zniewolonej na północnoamerykańskim kontynencie. Jej pierwszy muzyczny manifest znajduje swe ujście w pieśni ewangelicznej, czyli gospel: źródle całego bluesa, stanowiącego – ze względu na swoją zawartość oraz charakter społeczny – głos czarnego ludu, zamieszkującego należącą do białych Amerykę Północną
Fragment z cyklu "Mistrzowie Bluesa"
|
|
Współczesny traditional blues and gospel (negro spiritual) sięgający głęboko do tradycji. Blues i gospel grany i śpiewany z serca na 100% o treściach życia, religii, ducha. Ścieżka twórcza to interpretacje standardów bluesa i pieśni gospel, bardzo szeroki repertuar z uwzględnieniem skali blue-note.
Blues dla mnie to feeling płynący wyłącznie z serca. Nie intelektualizuję bluesa, bo blues jest muzyką wołania od środka, a nie z głowy. Elementy zawodzenia w bluesie są dla mnie wyrazem głębokiej duchowej potrzeby – miłości, potrzeby dobra i normalnego traktowania. Blues jest moim środkiem wyrazu, wołania o wewnętrzną wolność, jedyną wolność - z Bogiem. Uważam podobnie jak Leroy Jones amerykański czarnoskóry poeta: „poczatkiem całego bluesa jest gospel-pieśń ewangeliczna”. Duchowy wymiar bluesa podkreślił kiedyś również John Lee Hooker w wypowiedzi; „the blues is the first music that was here. It was born with Eve and Adam in the Garden. It is the one that tells the story”. W związku z tym blues jest pierwszą opowieścią o życiu prawdziwym, o sytuacji człowieka w świecie. Taki głęboki duchowy blues jest wciąż aktualny, żyje - „blues never die because it’s a spirit”(Guitar Gabriel). Blues w rzeczy samej to sfera duchowa, to nie mięśnie, emocje czy jakaś eneregia, to niezwykle duchowa muzyka w obszarze głębokich uczuć, przede wszystkim miłości. To jest blues feeling.
|
|
|
|