Son House E-mail

 

Son House
Son House
Wielki prekusor bluesa z Delty, trochę zapomniany, może częściowo niedoceniony, mało cytowany, dla przykładu częściej bywał i jest cytowany w historii bluesa Robert Johnson, któremu właśnie Son House przekazał pierwsze arkana gry na gitarze. Son House może, dlatego sporadycznie był i jest cytowany, ponieważ był kiedyś kaznodzieją, o czym śpiewał w swoich pieśniach, a świat zeświecczały nie chce artystów, którzy przyznają się do wartości religijnych itp. Samuel B Charters napisał kiedyś o Son House’ie; Zwarcie tonalne i rytmiczne pomiędzy dwoma głosami, gitarą i wokalem Son House’a było największej wrażliwości (czułości) jaką jakikolwiek bluesman był w stanie osiągnąć”. Ten artysta swoim niezwykle pięknie zawodzącym głosem i lamentującą gitarą wyraża głębię bluesa, dla Son House blues to nie płytkie dźwięki, ale głębia duchowa przenikliwie poruszająca serce słuchacza. Son House pokazał, że blues to granie z serca. Kiedyś widziałem film, gdzie wyciskał z siebie ostatnie poty slizgając się po strunach „slidem” przekazując feeling bluesa – życia. Warto wracać do takiego grania, do artystów tego pokroju, bo to klasyka bluesowa, kanon stricte bluesa, pełna wiarygodność i autentyzm.

 
wstecz   dalej »
Copyright © Marek Wojtowicz